Kilka konwojerów i słaba widoczność

Ponieważ jak mawiają start jest zawsze opcją, a lądowanie koniecznością, mam parcie na ćwiczenie tej końcowej fazy lotu. Przy dość silnym wietrze (nie mam coś szczęścia do pogody) ćwiczyłem starty i lądowania.

Czytaj dalej »

Szkolenie – touch and go

Nie mogłem się doczekać latania w tym roku, gdyż pogoda nie rozpieszczała i cały czas przenosiłem termin. Pełen optymizmu pojechałem w niedziele na latanie. W planach była cala godzina ćwiczenia touch and go, ale zrealizowałem tylko 30min z uwagi na dość mocny jak dla „kursanta” wiatr.

Czytaj dalej »

Kolejne loty Ikarusem

Dziś wraz z Aneta wybraliśmy się do Rothenburga na latanie. W sumie lecieliśmy trzema samolotami. Pogoda była słoneczna choć wiało strasznie i niestety turbulencje czuć było w żołądku dość długo. Nie przeszkodziło mi to jednak spróbować mojej pierwszej, niezbyt zaawansowanej akrobacji 🙂

Czytaj dalej »